zwyczajne życie – rozdział 7

ROZDZIAŁ 7. – Wytłumacz mi proszę, bo nie rozumiem. Ja? Ty? Kolejne spotkanie. Powoli przestawałem kontaktować się z kimkolwiek innym i Janusz stał się moją wyrocznią we wszystkich kwestiach. Jeżeli miałem problem lub przeczytałem coś ciekawego, był pierwszą osobą do której przychodziłem. Może to był błąd. Może nie powinienem był. Może w ten sposób “pomogłem” … Czytaj dalej zwyczajne życie – rozdział 7